Aszera - zbiór

Autor: Rafał Leniar
Głosów: 0

Motto: Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam (Rdz 1,26)

Aszera

Hiob wykaraskał się z Hera o Hera,
patrzyła na to piękna Aszera -
małżonka Jahwe oraz Baala,
która od Lilith bardziej zniewala.
Patriarchat złudny, wręcz wymuszony -
Bogini dumna patrzy, jak czczony
jest jej małżonek, a z drugim, wrogiem
tego pierwszego - śni swe sny błogie.
Czym przy niej Miriam? Czym Lilith tamta?
Czym wreszcie Ewa? Cóż, że jak martwa?
Żyd niech się kiwa w takt Hera o Hera,
sam siebie krzywdząc - to on umiera.

Aszera II

gdy Bóg świat stwarzał
z małżonką się przekomarzał
- mam być romantyczny? czy mam być szczery?
- i taki... i taki - do jasnej cholery!
stworzył Bóg pszczołę
stworzył i muchę
leci pszczoła, leci
wokół boże dzieci
leci mucha, leci
wokół same śmieci
dla pszczoły świat w kwiatach
dla muchy w odchodach
a dla żony Boga, semickiej Aszery,
ani romantyczny jest, ani też szczery
bo świat i w kwiatach jest, i jest też w odchodach
tak na łez padole, jak w rajskich ogrodach

Aszera III

Bóg jest mężczyzną lecz bez Aszery
jest tylko mężem nie bez kozery
taki patriarchat lecz wymuszony
bo jak być mężem nie mając żony
pierwiastkiem męskim bez kobiecości
i Bogiem jakiejś dziwnej miłości

Goj nie chce wołać Hera o Hera
odeszła niegdyś piękna Aszera
lecz ją wskrzesiła archeologia
Szechiny słychać jak brzmi melodia

Komentarze

Brak komentarzy.
Bądź pierwszy!